Znowu nas zalewa

Nieco ponad tydzień temu pisaliśmy o tym, jak zalało domy na Kolonii (art. Zalało domy na Kolonii). Dzisiaj (3 sierpnia), ponieważ od wczorajszego popołudnia leje deszcz, sytuacja się powtórzyła... Niestety skarpa przy budowie bloków nie jest zabezpieczona i podczas ulewy błoto i glina spływają na dół, zalewając podwórka, komórki i nawet domy na Kolonii. Sprawa została zgłoszona do Nadzoru Budowlanego, ale ponieważ póki co domy i grunt są własnością miasta, Nadzór nie czuje się w obowiązku interweniować. Odesłano nas do UM. A stamtąd do Administracji. Zastępca Kierownika przyjął zgłoszenie i obiecał nam zrobić wszystko, co może, by skarpa została zabezpieczona oraz by zajął się tym Urząd Nadzoru Budowlanego. Zobaczymy, ile będą warte jego obietnice... Poza tym będziemy pisać odpowiednie pisma do właścicieli gruntu i domów, czyli do Miasta, ponieważ to w ich gestii leży zajęcie się powyższą sprawą. Administracja również otrzyma od nas pisma, zwłaszcza, że już w maju ubiegłego roku, kiedy budowa tylko się zaczynała, uprzedzaliśmy, że w razie przeciągających się ulewnych deszczy, skarpa zacznie się obsuwać, a błoto i glina zaleją nasze posiadłości... Oczywiście nikt nas wtedy nie słuchał...

Kiedy tylko z góry na nasze podwórka zaczęła spływać glina i błoto, budowlańcy zniknęli z pola widzenia... Teraz, po mniej więcej półgodzinie od naszych telefonów do Administracji i UM, pojawili się ponownie i zajęli się skarpą. Domyślamy się, że kopią rowy, dzięki którym woda, glina i błoto, nie będą spływały na domy na Kolonii. Co im z tego wyjdzie, zobaczymy...