| Oszczędzamy - cz.1. |
|
|
| Redaktor: Marcin | |
|
Nowy rok, oprócz radości z niego i z tego dobrego, co może nam przynieść, przeważnie niesie nam trochę przykrych rzeczy. Są to głównie podwyżki rachunków za wszystko. Na podwyżki właściwie każdy moment jest dobry, ale nowy rok jest najlepszy. Jak radzić sobie z ciągłymi podwyżkami? Oczywiście trzeba oszczędzać. Niestety oszczędności mogą wymagać inwestycji, ale w dłuższym okresie czasu ograniczą nasze wydatki. Oto kilka przykładów, co możemy zrobić, aby ograniczyć wydatki.
Zmywarka do naczyń Pojawia się przeważnie jako nowe urządzenie. Przy jego zakupie należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Przede wszystkim tzw. klasa energooszczędności powinna być A. Niestety tak określona klasa nie daje pełni informacji o energożerności urządzenia. Dobrze jest sprawdzić w instrukcji, jakie jest zużycie wody i prądu na dany cykl zmywania oraz jakie cykle są do dyspozycji. Do codziennego użytku najlepiej gdy zmywarka posiada krótki program - 30-40 minut ze zużyciem wody około 10 litrów i kilowata mocy. Wystarczy on nam do codziennego mycia naczyń ze śniadania, obiadu i kolacji 3-4 osobowej rodziny. Jakkolwiek byśmy się nie starali, nie umyjemy całodziennych naczyń w 10 litrach wody, mało tego, temperatura mycia w zmywarce to minimum 50 stopni, czego również nie osiągniemy w zmywaniu ręcznym. Aby naprawdę oszczędzać, należy również trzymać się zasady włączania zmywarki po jej całkowitym zapełnieniu. Oprócz oszczędności wody i energii, zmywarka daje dużą oszczędność czasu, co dzisiaj również ma znaczenie. Wadą jest konieczność używania dedykowanej chemii, jednak w obecnej chwili istnieje cała gama producentów oferujących ją w różnych cenach. Środki należy dobrać doświadczalnie, ponieważ ich skuteczność zależy od twardości wody oraz stopnia zabrudzenia naszych naczyń. Wcale też nie muszą być to środki z pierwszych stron gazet oraz reklam telewizyjnych, tańsze, nie reklamowane, sprzedawane w dyskontach, również zdają egzamin. Pralka Pralka jest obecna praktycznie w każdym naszym domu. Przy jej wymianie również należy zwrócić uwagę na energooszczędność, zużycie wody i prądu w cyklach prania, pojemność bębna i prędkość wirowania. Dobrze, jeśli pralka posiada krótkie programy około 1-1,5 godziny, dużą pojemność pozwalającą na spory załadunek oraz prędkość wirowania powyżej 1000 obrotów. Dobrze również, gdy pralka posiada krótkie 15-sto minutowe programy na szybkie przepierki. Obecne pralki posiadają czasem funkcję suszarki, jednak ona - choć czasem przydatna - ekonomiczna już niestety nie jest. Tak więc przy zakupie nowej pralki warto przy okazji ograniczyć zużycie wody i energii oraz zwiększyć jednorazowy załadunek, to pozwoli zaoszczędzić wymienione media i zoptymalizować ilość prania. Telewizor Telewizor jest również jedną z wymienianych obecnie rzeczy. Oprócz wielkości, rozdzielczości i bajerów oprogramowania naszego nowego telewizora, najważniejszą sprawą jest oczywiście pobór energii. Zużycie zależy od technologii i wielkości ekranu, najwięcej zużywają telewizory plazmowe. Ich zużycie to 150-200 watt. Przyzwoity telewizor LCD podświetlany elementami LED potrafi zużyć 50 -100 watt. Dobrze również, jeśli jasność ekranu (i jednocześnie zużycie energii) możemy regulować, to popularna ostatnio funkcja ECO, pozwala ona w ciemnym pomieszczeniu ograniczyć jasność i zużycie prądu do około 35 watt przy ekranie 32 cale. Przed wyborem modelu dobrze jest poszukać for i stron w internecie, podających doświadczalne pomiary różnych modeli. Funkcja "stand-by" i ładowarki komórek Prawie wszystkie obecnie produkowane urządzenia, wyłączone działają w stanie ograniczonego poboru prądu. Starsze urządzenia w tym trybie pobierały 20-30 watt, obecnie pobór wynosi 5-15 watt. Urządzenia działające w tym trybie to telewizory, magnetowidy, DVD, zasilacze laptopów, komputery i monitory, głośniki komputerowe, routery i modemoroutery wi-fi, tunery satelitarne, radio-budziki, a nawet kuchenki mikrofalowe, osławione ładowarki do komórek, pralki i nawet kuchenki gazowo-elektryczne. Najwięcej jednak pobierają energii w stanie "uśpienia" dekodery satelitarne/kablowe z funkcją nagrywania i VOD. One praktycznie nigdy się nie wyłączają, zawsze komunikują się z satelitą/siecią kablową, praktycznie zawsze działa tam twardy dysk. Wyłączenie pilotem czy nawet guzikiem powoduje wyłączenie tylko wyjścia sygnału telewizyjnego, reszta urządzenia pracuje jak zawsze. Dlatego starajmy się ograniczyć ilość takich urządzeń włączonych na stałe, dobrym sposobem są listwy zasilające wyłączające całe zestawy komputerowe i telewizyjne. Mimo, iż jednostkowo te urządzenia pobierają znikome ilości energii, po zsumowaniu może to być miesięczne zużycie na poziomie 30-40 złotych. Świetlówki energooszczędne. Żarówki przy tej samej mocy świetlnej co świetlówki, zużywają 4-5 razy więcej energii. To mówi samo za siebie. Niestety, jeszcze występującą wadą świetlówek jest kształt, nienaturalny odcień, wrażliwość na wielokrotne włączanie i długi czas rozruchu. Można jednak znaleźć świetlówki o odpowiednim odcieniu, kształcie i przyzwoitej cenie. Należy też zmienić nawyki "oszczędzania", gdyż świetlówki nie powinno się włączać i wyłączać za każdym razem przy wejściu i wyjściu z pomieszczenia. Pełną jasność świetlówka uzyskuje po ok. 5 minutach, a wyłączać powinniśmy ją wówczas, gdy opuszczamy pomieszczenie na minimum pół godziny. Dlatego np. w wieloosobowej rodzinie, świetlówka w pokoju dziennym, kuchni, toalecie czy ubikacji może świecić się od zmroku do ostatniego użycia pomieszczenia przez domowników i będzie to większa oszczędność niż zapalanie i gaszenie za każdym razem tradycyjnej żarówki (o czym czasem zapominamy), dając przy okazji komfort przebywania w jasnym domu, co jest ważne dla naszego samopoczucia szczególnie w okresie zimowym. Tak więc oszczędności są możliwe, jednak czasem wymagają trochę inwestycji oraz zmiany nawyków, ale np. przy konieczności wymiany sprzętu, różnice w kosztach sprzętu energooszczędnego lub nie, nie są aż tak wielkie. Można więc to zrobić przy okazji. Dużo też zależy od naszych zachowań i nawyków, jednak biorąc pod uwagę coraz wyższe ceny mediów, warto popracować nad naszymi nawykami. Liczba komentarzy (3) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |
|
|
31.01.2010.
|
|
| « poprzedni artykuł |
|---|
|
'...jej w zupełności wystarczy 10 litrów wody dziennie...baa, potrafiła w litrze wody umyć naczynia na śniadaniu....' Tak nie bardzo chciałbym jeść z tych naczyń po kilkudniowym myciu w ten sposób. Naczynia w zmywarce są wyparzone i odtłuszczone. Świetlówki maja przeważnie gwarancje, tylko trzeba trzymać paragon i pudełko. Mój telewizor podobno pobiera ok. 60 watt wg testów, chociaż wg instrukcji 150. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że na niczym tak nie zaoszczędziliśmy prądu i wody, jak na zmywarce. Zwłaszcza, że mamy bojler na prąd. Wcześniej zużywałam do zmywania ponad 60 litrów gorącej wody, teraz zużywam 8 litrów i zaoszczędzam wodę, jaka jest w bojlerze. O moim komforcie i wolnym czasie oraz porządku w kuchni nie wspominając. Z niektórymi opiniami tu przedstawionymi się zgadzam z innymi nie. |











