PO wyborach

Najważniejsze dla lokalnych społeczności wybory mamy za sobą. Gratulujemy zwycięzcom, którzy po raz kolejny będą rządzić naszym miastem. Gratulujemy im zwarcia elektoratu i siły przekonywania. Jak widać, w Gdańsku nie jest tak źle, ludzie są zadowoleni i bogaci, więc problemów z reelekcją praktycznie nie ma. W sytuacji, gdy ponad połowa mieszkańców nie poszła głosować, zwycięstwo jest tym bardziej ważne. Prawdopodobnie niegłosujący są tak zadowoleni z posunięć władz, że nie czuli potreby zmian, nie głosując poparli więc dotychczasowe władze. Mamy więc sytuację, gdy ponad 75% mieszkańców poparło dotychczasowe władze. 75% mieszkańców nie może się mylić.

Pozostaje więc cieszyć się z tego, że trwający od 3 kadencji Prezydent Miasta znowu (po raz czwarty) obiecuje to samo, no, może tym razem mu się uda. Najemcy mieszkań komunalnych są zadowoleni z nadchodzących podwyżek, przedsiębiorcy z podwyżek czynszów za lokale użytkowe a kierowcy są zadowoleni ze ślamazarnych prac drogowych. Prezydent Adamowicz miał już 12 lat na realizację swoich wyborczych obietnic wyborczych. Co zrobił, wszyscy wiemy. Ale takie jest prawo demokracji. Raz na cztery lata naród może wybrać.

Naród przemówił, więc jeszcze raz gratulujemy wybranym Radnym oraz Prezydentowi.